Teksty (Reklama: ,)
Jaxom uśmiechnął się. Innej na razie nie dostaniesz. A my nadal mamy trzeci silnik do umieszczenia. I to go straszliwie niepokoiło. Bardzo potrzebował zamienić prywatnie parę słów z Siwspem i dowiedzieć się, czy Siwsp ma pomysł, jak on sam ma się wkręcić do grupy N’tona i skłonić smoki, żeby odebrały wskazówki od Rutha na drugi skok, tym razem o marne pięćset Obrotów w przeszłość. Przecież jakoś mu się to udało, gdyż drugi krater naprawdę tam był, na południowym krańcu rozpadliny. Jaxom wysilał umysł, i kiedy tylko mógł rozmawiać bez świadków ze Siwspem podczas tych ostatnich kilku dni, próbował wymyśleć coś, co nie wymagałoby wyjaśniania N’tonowi. Nawet nie chodziło o to, że N’ton nie uwierzyłby, albo nie był dyskretny, ale im mniej osób wiedziało o podróżowaniu w czasie, tym lepiej. Lessa byłaby wściekła, słysząc o ryzyku. Więc teraz rozejrzał się. Czy tylko wy jesteście na górze, Lesso? Och, nie. Uśmiechnęła się. Wszyscy pozostali są na mostku. Patrzą przez teleskop z nadzieją, że zobaczą eksplozję. Mówiłam im, że na to trzeba poczekać. Byli pewni, że zobaczą eskadry. Jaxom wstrzymał oddech, kiedy to powiedziała. Nieświadoma niczego, kontynuowała. Oczywiście, nie zobaczyli

(Reklama: , nietrzymanie moczu , mazury kajaki )
