Teksty (Reklama: Celebration ,)
Na naszą następną podróż. Jaxom ze zdumieniem usłyszał radość w tonie Rutha. A tak się zamartwiał, że ta podróż w czasie zniszczy odporność jego białego smoka. Zobaczył, że jeźdźcy patrzą na niego, więc podniósł rękę wykonując gest wchodzenia w pomiędzy. Sekundę potem poprosił Rutha, żeby zabrał go na “Yokohamę”. Dziwne, ale w drodze powrotnej wydawało mu się, że czas płynie wolniej. Jednak doszedł zaledwie do trzydziestego oddechu, i już byli w ładowni “Yokohamy”. Pierwszym smokiem, którego zobaczył była Ramoth, obok niej stała Lessa, z boku pojawił się F’lar. Jaxom spojrzał na zegar. Podróż F’lara trwała pełne piętnaście minut, co do sekundy tyle, ile smoki mogły wytrzymać bez tlenu. Ładownia była zbyt słabo oświetlona, żeby Jaxom mógł stwierdzić, czy Mnementh stracił kolor. Spojrzał na Rutha, i nie zauważył żadnej zmiany na jego lśniącej skórze. Udało nam się, powiedział. Wszyscy wrócili bez kłopotów? Tak mówi Monarth. Heth..

(Reklama: , projekty - domy dwupokoleniowe , forum komputerowe )
